Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Synaisthesis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Synaisthesis. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2025

Relacja koncertowa

Żywa Scena Zawiercie: Rock Stage vol.1 
B1L & Unde Malum & Element & Synaisthesis & Stupify
(24.10.2025)(Zawiercie, Browar na Jurze)


13 września 2025 roku, w Parku Miejskim, odbyła się I edycja festiwalu reggae - Żywa Scena Zawiercia, na której zagrali: Kołtun & Konopians & Jamajki & Bakshish(…)” - tak pisałem na łamach portalu Kurier Zawierciański o pierwszym takim wydarzeniu w moim rodzinnym mieście. Link do artykułu macie – o tutaj


Dziś po raz drugi (i chyba nie ostatni) piszę o następnym interesującym wydarzeniu w Zawierciu – Rock Stage vol.1. Był to koncert czterech miejscowych zespołów, które po wielu latach ponownie zagrały na zawierciańskiej scenie metalowej. Wśród nich zagrały: Baza1L, Unde Malum, Element, Synaisthesis oraz Stupify. Przeżyjmy raz jeszcze ten pełen emocji i metalowych brzmień wieczór.

Zapraszam 

piątek, 13 czerwca 2025

Relacja koncertowa

Muzyczna Otchłań TOUR2025
Synaisthesis & Nitoa
(Muzyczna Meta, Częstochowa)(17.05.2025)

Mamy to. Przedostatni koncert wiosennej trasy Muzyczna Otchłań TOUR2025 za nami. Po małych preturbacjach i zmianach udało się dopiąć występ, na którym zagrały dwie wspaniałe kapele. 


Przeżyjmy ten koncert raz jeszcze... 

Zapraszam 

sobota, 26 marca 2022

Relacja Koncertowa

 Acheront & Synaisthesis & Proceder
Garage Pub, Kraków, 19.03.2022


W prawdzie okoliczności koncertu były dwojakie, to z radością podziwiałem wszystkie trzy kapele na scenie. 
Gig był hołdem dla zmarłego jakiś czas temu perkusisty zespołu Acheront – Mirosława, i każdy zespół poświęcił swój występ właśnie temu perkusyjnemu geniuszowi. 


Zacznijmy jednak od samego początku. 

Zapraszam

czwartek, 25 lutego 2021

Recenzja: Synaisthesis – Narodziny (2019)

 Synaisthesis - Narodziny 
(2019)


Synaisthesis – zespół, który powstał w 2008 roku za sprawą TomkaPyzia’ (basisty). Z kolei ja zespół poznałem dopiero po ponad dekadzie, za sprawą kilku „przypadkowych” czynników, które nastąpiły po sobie.


Otóż, najpierw z ekipy odszedł jeden z gitarzystów (Janusz), na miejsce którego wskoczył mój dobry przyjaciel – Raiso. Pewnego dnia, kiedy spotkałem się z Raisem, ten wręcza mi płytę, mówiąc, że to będzie miało za kilka dni premierę – dokładnie mówiąc płyta miała swoją premierę 7 listopada 2019. A koncert, na którym będę miał przyjemność posłuchać ich twórczości na żywo był 18 stycznia 2020 roku (chwilę potem był koncert Sabatonu w Warszawie, ale o tym już było – i relacje jest na drugim blogu ;) o TUTAJ)



Uradowany faktem, że przyjacielowi się trafiło i jeszcze bardziej uszczęśliwiony tak super prezentem-niespodzianką z braku okazji od razu wrzuciłem płytę na głośniki.


I w końcu zebrałem się w sobie, żeby opisać moje słuchowe doznania. A trochę tego było. Ale zacznę może od początku….

Zobacz także...

Recenzja: Von Illian – Under the Grey Sky (04.09.2026)

Von Illian – Under the Grey Sky (04.09.2026) Na początku września 2026 roku ukazał się czwarty album włoskiego duetu – Von Illian , zatytuło...

A to widziałeś..?